Przepisy na ekologiczne, pyszne, urozmaicone i wartościowe potrawy
bez glutenu, mleka, jajka, cukru i chemii

piątek, 20 września 2013

lody waniliowe bez mleka



Domowej roboty lody waniliowe bez mleka, jaj i glutenu.
Łatwo i szybko się je przygotowuje, a jeszcze szybciej znikają ;)

Potrzebne produkty:

Bezglutenowe rożki waflowe do lodów - ja miałam z firmy Bezgluten. Są smaczne i nie nasiąkają szybko.


 Kurkuma - szczypta - użyta tu jako barwnik - ja korzystam z takiej ekologicznej, bez konserwantów.
Cukier waniliowy - 2 łyżki. Ten jest na bazie fruktozy (cukier prosty, owocowy) i prawdziwej wanilii, a nie aromatu waniliowego, jak w cukrach waniliowych ogólnodostępnych. Kupiłam w Evergereen

 Śmietana ryżowa - 200 ml. - ta jest gęsta i dlatego dobrze się nadaje do ubicia jej do lodów. Również mam ją z Evergreen


Mleko sojowe - 200 ml - użyłam Provamel natural z Evergreen


Proszek Arrowroot - 2,5 łyżki - naturalny zagęszczacz który można stosować do lodów, kupiony w Evergreen



Ksylitol - cukier brzozowy 1/3 szklanki

Syrop z agawy - ok. 3 łyżki. -  z Evergreen.

Przygotowanie:

Mleko sojowe zmiksować z ksylitolem i cukrem waniliowym, przelać do miski.
Śmietanę sojową zmiksować z cukrem waniliowym i arrowroot, kurkumą i syropem z agawy. Dodać to do miski z mlekiem i wymieszać łyżką.
Całość wlać do maszyny do robienia lodów - ja korzystam z takiej promocyjnej z Biedronki ;)
Jak lody są już odpowiedniej konsystencji - nałożyć do wafli. Jeśli po 40 min. pracy maszynki są wciąż  za rzadkie - trzeba włożyć je  w odpowiednim pojemniku spożywczym do zamrażarki.


Trzeba pamiętać, że misa z tej maszynki musi być zamrożona wg instrukcji na 24 godz. przed wyrobem lodów. Misa mieści się w szufladzie w tradycyjnej zamrażarce.

Polecam - palce lizać :)







sobota, 22 czerwca 2013

meduzy i pająki na obiad? ;)

Dziś na obiad - zainspirowana glutenową wersją nadziewanego na parówki spaghetti  -
zrobiłam chłopcom parówkowo-makaronowe pająki i meduzy (miały być kijanki, ale Krzyś stwierdził, że żadne kijanki tylko meduzy!).

Szybkie do przygotowania i smaczne - poza tym dla dzieci frajda, że to jedzenie ma jakiś inny fantazyjny wygląd ;)

Składniki:
parówki - te są bezglutenowe, bezmleczne, min. chemii niestety (kupiłam w sklepie Organic)
 makaron sojowy

ja kupiłam tu w wersji szerokich tasiemek (ale są też cieńsze tam dostępne)

 parówki nadziane kawałkami tego makaronu  
 makaron ryżowy
 (można też użyć takiego tak ten)

Aby wyszły pająki - trzeba przebić kawałek parówki 4 makaronami - bo pająki maja 8 nóg! :D


Gotujemy parówki z makaronem sojowym od 6 do 8 min., na wolnym ogniu
a z makaronem ryżowym krótko - ok. 3 min.
I tutaj przewaga makaronu bezglutenowego nad glutenowym! - gotuje sie krócej! Gdybyśmy przebili parówki spaghetti glutenowym najprawdopodobniej zanim makaron by był gotowy, parówki zdążyłyby popękać lub rozlecieć się...



czwartek, 13 czerwca 2013

szybki budyń czekoladowy na zimno lub krem do tortu


Taki oto pyszny budyń zrobiłam dziś na prośbę syna:)
Budyń "czekoladowy" bez czekolady w składzie ;)
Łatwy i szybki do zrobienia - bo nie trzeba czekać aż wystygnie!


Składniki, których ja użyłam (można zapewne robić własne modyfikacje):

mleko sojowe w temperaturze pokojowej - użyłam Isomil 2 wg przepisu 
karob (mączka chleba świętojańskiego)
ksylitol zmielony na "cukier puder"
mączka guarowa - ja mam firmy Biovegan "BinderFIX Kaltspeisen" (Zagęszczacz do zimnych potraw - mączka guarowa bezglutenowa).


Wykonanie:

1.Zmiksować mleko z ksylitolem i karobem (proporcje jak na "kakao" - wg uznania i według własnego smaku - ja do szklanki mleka na Isomilu, który sam w sobie jest słodki, dodaję 1-2 łyżeczki pudru-ksylitolu i łyżeczkę karobu) .



2.Dodać mączkę guar wg przepisu (ja na szklankę mleka dodaję łyżeczkę) i miksować chwilę.



3.Nałożyć do miseczek, udekorować np. wiśniami :)
Gotowe od razu do zjedzenia.

Z tych samych składników tak samo można zrobić krem do tortu.

środa, 29 maja 2013

ciasto bezglutenowe z budyniem i jabłkami

 Takie oto pyszne ciasto zrobiłam dziś moim dzieciom, adaptując tradycyjny przepis do wersji bez glutenu, mleka, jaj i cukru.

 Składniki:
ciasto:
zamiennik 1,5 jajka (ja zrobiłam z firmy Balviten - 3 łyżeczki na pół szklanki wody)
8 łyżek ksylitolu
1/3 szklanki oleju (używam Beskidzkiego rzepakowego)
2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia (u mnie z firmy Bezgluten)
3 łyżki błonnika Psyllium (kupiłam w Evergreen) - błonnik ten dodaje ciastu bezglutenowemu jakości - nie kruszy się!
1,5 szklanki mieszanki bezglutenowej mąk (użyłam firmy Bezgluten mieszanki mąki domowej bez skrobi pszennej bezglutenowej)
jedno duże jabłko

budyń:
Gourmet Pudding firmy Byodo  (ja karmelowy kupiłam w sklepie Balviten)
mleko sojowe (użyłam Isomil 2 przygotowanego wg przepisu na opakowaniu na 1,5 szklanki wody, jednak uważam, że lepszy by był w mniejszej ilości mleka, mi wyszedł trochę za rzadki)
2-3 łyżki ksylitolu
skład puddingu

 Przygotowanie:

1.Ugotować 3/4 mleka z ksylitolem, a w 1/4 zimnego mleka osobno rozmieszać zawartość torebki puddingu, dolać to do garnka z gotującym się mlekiem, na małym ogniu mieszać do uzyskania jednolitej gęstej masy.

2.Miksować ciasto dodając składniki w kolejności:
-zamiennik jajka z wodą
-ksylitol
-olej
-proszek do pieczenia
-psyllium
-mąka (mąkę dosypywać po troszku, miksować na małych obrotach)

3.Obrać jabłko, pokroić na ćwiartki i na cienkie plastry.

4.Połowę ciasta wyłożyć na niedużą blachę ( moja ma 35 x 10 cm) na papier pergaminowy do pieczenia, poukładać plastry jabłek, zalać budyniem, przykryć resztą ciasta.

5.Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec 45 min. w temp. 180 stopni C.

efekt końcowy po wyjęciu z blachy, można polać lukrem lub posypać cukrem pudrem ze zmielonego ksylitolu

Ciasto ma wygląd i smak nieodbiegający od glutenowego prototypu ;)
Smacznego :)

środa, 17 kwietnia 2013

żurek bezglutenowy


Palce lizać!!!
Dziś komisyjnie porównywaliśmy smak żurku bezglutenowego i glutenowego. Wniosek: glutenowy się nie umywa;) Do pięt nie dorasta temu, który jedli dziś chłopcy!
Dlatego nieskromnie podzielę się z Wami owym przepisem, którym dziś zadebiutowałam w dietetycznym jadłospisie moich synów:)


Najpierw trzeba cierpliwie 4 dni kisić żur bezglutenowy.
Ja zrobiłam tak :
170 ml letniej gotowanej wody
1 łyżka wody z kiszonych ogórków
1 ząbek czosnku - obrany i pokrojony drobno
2 ziarnka ziela angielskiego
1 liść laurowy
1 łyżka mąki gryczanej

powyższe składniki należy wymieszać i trzymać w słoiku przykrytym gazą, w ciepłym miejscu, 4 dni, codziennie 1 x mieszając dokładnie zawartość

żur już zakiszony


Żurek (bezmleczny, bezjajeczny, bezglutenowy) przygotowujemy tak:
do rosołu (ok. 400 ml) dodajemy żur ze słoika (odcedzając przez sitko), dodajemy kiełbaskę (bezglutenową!) drobno pokrojoną oraz kiełbaskę podsmażoną z cebulką na patelni z olejem roślinnym.

Osobno gotujemy jednego dużego ziemniaka pokrojonego w kostkę.

Ugotowane ziemniaki wkładamy na talerze, zalewamy zagotowanym żurkiem. 
(W przypadku braku alergii na jajko, można dodać ugotowane na twardo, pokrojone lub jajka przepiórcze).

Bezglutenowe kiełbaski to np. takie:



żurek bez ziemniaczków
i z ziemniaczkami
SMACZNEGO :)

wtorek, 22 maja 2012

Cola bez chemii



Cudownym odkryciem tegorocznej wiosny stała sie dla mnie organiczna Cola :D
Myslałam do tej pory, że coś takiego nie może istnieć. A tu niespodzianka! W sklepie Balviten natknęłam się na nowość -sprowadzane z Niemiec napoje dla osób na diecie - bez chemii, ekologiczne.


Poza colą są jeszcze inne napoje gazowane, a la oranżady.



 Green Herbs
 Red Berry

Fresh Lemon



Nie sposób opisać szczęścia na twarzy mojego syna, który po 2 latach przerwy mógł posmakować Coli. Inne produkty w diecie mogłam mu zastapić alternatywnymi - np. żelki bez chemii, batoniki z owoców prasowanych, lizaki z naturalnych składników. Ale Coli nie było.  A jak byli u nas goście z dziećmi, częstowały się Colą tą "normalną". Tomek musiał zadowolić sie soczkami, ale nie narzekał, rozumiał dlaczego nie może Coli, nic nie mówił, ale bylo mu przykro. Teraz nie czuje się gorszy od rówieśników z powodu diety, ma swoją Colę i oranżady:) Nie jest to tanie, więc nie na co dzień, ale przy gościach i na różne okazje ma swoje napoje. Krzys ich nie chce, bo nie lubi bąbelków...